Dokładnie tyle dni powinnaś trzymać hybrydę, by płytka paznokcia była zdrowa

wróć do artykułu

Wasze komentarze (15)

Skomentuj
  • gość19-03-19, 22:29 cytuj
    Bez hybrydy moje slabe paznokcie nie istnieja, lamie o blat albo suwakiem odcinam czesc.
  • gość16-03-19, 15:40 cytuj
    korycinska, 15-03-19, 10:10 napisał(a):
    gość, 15-03-19, 09:57 napisał(a):
    Zawsze miałam bardzo mocne paznokcie bez żadnych problemów. Grube, szybko rosnące, o ładnym kolorycie. Ale momentalnie zwykły lakier z nich schodził, czasem już po dobie od aplikacji miałam odpryski. Hybrydą byłam więc oczarowana. Ale niezależnie czy była zdejmowana acetonem czy frezarką czy pilnikowana- zawsze paznokcie były potem osłabione. Aż w końcu zrobiły się cienkie jak papier.

    Długo robiłaś hybrydę? :)


    Kilka ostatnich lat. Nie non stop, robiłam przerwy czasem kilkudniowe, czasem kilkutygodniowe żeby dać paznokciom odpocząć. I niezależnie czy oddawałam się w ręce dyplomowanych instruktorek czy aplikowałam i zdjemowalam sama, po kilku cyklach noszenia i zdejmowania bez dłuższych przerw paznokcie stopniowo wyglądały coraz gorzej. Teraz już nie noszę jej na stale, robię sobie np na wyjazd albo jakieś wyjście, przeraża mnie to naświetlanie ciągłe. Całość zabiegu napewno dla moich paznokci nie jest zdrowa. Ale każdy ma inne :)
  • gość16-03-19, 13:48 cytuj
    gość, 16-03-19, 13:48 napisał(a):
    korycinska, 15-03-19, 10:10 napisał(a):
    gość, 15-03-19, 09:57 napisał(a):
    Zawsze miałam bardzo mocne paznokcie bez żadnych problemów. Grube, szybko rosnące, o ładnym kolorycie. Ale momentalnie zwykły lakier z nich schodził, czasem już po dobie od aplikacji miałam odpryski. Hybrydą byłam więc oczarowana. Ale niezależnie czy była zdejmowana acetonem czy frezarką czy pilnikowana- zawsze paznokcie były potem osłabione. Aż w końcu zrobiły się cienkie jak papier.

    Długo robiłaś hybrydę? :)

    Ktoś ci przepiłowali ostro płytkę przy ściąganiu to. Ienwina hybrydy...

    Nie wina*
  • gość16-03-19, 13:48 cytuj
    korycinska, 15-03-19, 10:10 napisał(a):
    gość, 15-03-19, 09:57 napisał(a):
    Zawsze miałam bardzo mocne paznokcie bez żadnych problemów. Grube, szybko rosnące, o ładnym kolorycie. Ale momentalnie zwykły lakier z nich schodził, czasem już po dobie od aplikacji miałam odpryski. Hybrydą byłam więc oczarowana. Ale niezależnie czy była zdejmowana acetonem czy frezarką czy pilnikowana- zawsze paznokcie były potem osłabione. Aż w końcu zrobiły się cienkie jak papier.

    Długo robiłaś hybrydę? :)

    Ktoś ci przepiłowali ostro płytkę przy ściąganiu to. Ienwina hybrydy...
  • gość16-03-19, 13:47 cytuj
    gość, 15-03-19, 15:22 napisał(a):
    gość, 15-03-19, 14:57 napisał(a):
    A nie przyszło wam do głowy ze paznokieć rośnie i hybryda zrasta tak jak np. farba do wlosow i co tu niby ma się regenerowac??!Poprostu trzeba prawidłowo nakładać i zdejmować a nie bzdury pisac

    Każda kompetentna manicurzystka powie Ci, że płytka się niszczy jeśli hybrydę kładzie się non stop. Także nie wytykaj komuś braków, gdy masz własne

    Chyba każda która nie umie ściągać poprawnie Hehehe
  • gość15-03-19, 20:35 cytuj
    gość, 15-03-19, 19:38 napisał(a):
    gość, 15-03-19, 09:20 napisał(a):
    Tkliwość płytki jest skutkiem źle zdjętej hybrydy (przepiłowanie płytki)! Zanim napiszecie artykuł porozmawiajcie z profesjonalistą, a nie Grażynką która robi paznokcie w zaciszu domowym...

    dokładnie. Kim są eksperci, na których słowa się powołujecie?
    Pisząc artykuły na dany temat wypadałoby zaczerpnąć opinii profesjonalisty. Miałam styczność z niejedną instruktorką o dużej wiedzy i doświadczeniu - hybryda nie niszczy paznokci, a jej nieprawidłowe ściąganie! Poprawne zdjęcie hybrydy polega na spiłowaniu jej do pozostawienia bardzo cienkiej warstwy na paznokciu a następnie rozpusczenia resztek w specjalnym płynie (nigdy czystym acetonie!). Nie jest to łatwy zabieg, ale dużo dziewczyn wykonuje paznokcie w domu na własną rękę, bez wiedzy, bez szkoleń, zdejmując ją nieprawidłowo, a później pojawiają się właśnie tego typu artykuły.

    Myslisz, ze ten magiczny plyn nie wplywa na paznokiec? Skoro rozpuszcza hybryde, to jest to jakis rozpuszczalnik, zatem niszczy plytke paznokcia! Tak samo jak malowanie paznokci i zmywanie i tak w kolko, nissczy i wysusza paznokcie, tak samo z hybrydami. A Ty sobie wmawiaj, ze to takie zdrowe i super. Mysl i badz obiektywna. Nie ma zdrowych farb do wlosow, kazda niszzy wlosy. Tak samo jak kazdy rodzaj lakieru i zmywacza, niszczy paznokcie.
  • gość15-03-19, 19:38 cytuj
    gość, 15-03-19, 09:20 napisał(a):
    Tkliwość płytki jest skutkiem źle zdjętej hybrydy (przepiłowanie płytki)! Zanim napiszecie artykuł porozmawiajcie z profesjonalistą, a nie Grażynką która robi paznokcie w zaciszu domowym...

    dokładnie. Kim są eksperci, na których słowa się powołujecie?
    Pisząc artykuły na dany temat wypadałoby zaczerpnąć opinii profesjonalisty. Miałam styczność z niejedną instruktorką o dużej wiedzy i doświadczeniu - hybryda nie niszczy paznokci, a jej nieprawidłowe ściąganie! Poprawne zdjęcie hybrydy polega na spiłowaniu jej do pozostawienia bardzo cienkiej warstwy na paznokciu a następnie rozpusczenia resztek w specjalnym płynie (nigdy czystym acetonie!). Nie jest to łatwy zabieg, ale dużo dziewczyn wykonuje paznokcie w domu na własną rękę, bez wiedzy, bez szkoleń, zdejmując ją nieprawidłowo, a później pojawiają się właśnie tego typu artykuły.
  • gość15-03-19, 18:02 cytuj
    gość, 15-03-19, 09:57 napisał(a):
    Zawsze miałam bardzo mocne paznokcie bez żadnych problemów. Grube, szybko rosnące, o ładnym kolorycie. Ale momentalnie zwykły lakier z nich schodził, czasem już po dobie od aplikacji miałam odpryski. Hybrydą byłam więc oczarowana. Ale niezależnie czy była zdejmowana acetonem czy frezarką czy pilnikowana- zawsze paznokcie były potem osłabione. Aż w końcu zrobiły się cienkie jak papier.
    To u mnie dokładnie odwrotnie.Pazury mialam łamliwe.Kłade hybrydę już rok z 1-2 dniowymi odstępami.Paznokcie mi się wzmocniły i już nie pekają.Wszystko więc zależy od płytki i sposobu ściągania hybrydy.
  • gość15-03-19, 16:38 cytuj
    Paznokieć jest zywą tkanką i częścią naszeho organizmu.ciagle przykryty lakierem czy hybrydą nie oddycha,robi się slaby i jest narażony na choroby.tak jak wlosy gdyby byly non stop pod czepkiem kąpielowym,nie przepuszczającym powietrza i słońca.Dlatego we wszystkim umiar.
  • gość15-03-19, 16:18 cytuj
    Nie Góra lodowa a wierzchołek góry lodowej
  • gość15-03-19, 15:22 cytuj
    gość, 15-03-19, 14:57 napisał(a):
    A nie przyszło wam do głowy ze paznokieć rośnie i hybryda zrasta tak jak np. farba do wlosow i co tu niby ma się regenerowac??!Poprostu trzeba prawidłowo nakładać i zdejmować a nie bzdury pisac


    Każda kompetentna manicurzystka powie Ci, że płytka się niszczy jeśli hybrydę kładzie się non stop. Także nie wytykaj komuś braków, gdy masz własne
  • gość15-03-19, 14:57 cytuj
    A nie przyszło wam do głowy ze paznokieć rośnie i hybryda zrasta tak jak np. farba do wlosow i co tu niby ma się regenerowac??!Poprostu trzeba prawidłowo nakładać i zdejmować a nie bzdury pisac
  • korycinska15-03-19, 10:10 cytuj
    gość, 15-03-19, 09:57 napisał(a):
    Zawsze miałam bardzo mocne paznokcie bez żadnych problemów. Grube, szybko rosnące, o ładnym kolorycie. Ale momentalnie zwykły lakier z nich schodził, czasem już po dobie od aplikacji miałam odpryski. Hybrydą byłam więc oczarowana. Ale niezależnie czy była zdejmowana acetonem czy frezarką czy pilnikowana- zawsze paznokcie były potem osłabione. Aż w końcu zrobiły się cienkie jak papier.


    Długo robiłaś hybrydę? :)
  • gość15-03-19, 09:57 cytuj
    Zawsze miałam bardzo mocne paznokcie bez żadnych problemów. Grube, szybko rosnące, o ładnym kolorycie. Ale momentalnie zwykły lakier z nich schodził, czasem już po dobie od aplikacji miałam odpryski. Hybrydą byłam więc oczarowana. Ale niezależnie czy była zdejmowana acetonem czy frezarką czy pilnikowana- zawsze paznokcie były potem osłabione. Aż w końcu zrobiły się cienkie jak papier.
  • gość15-03-19, 09:20 cytuj
    Tkliwość płytki jest skutkiem źle zdjętej hybrydy (przepiłowanie płytki)! Zanim napiszecie artykuł porozmawiajcie z profesjonalistą, a nie Grażynką która robi paznokcie w zaciszu domowym...